Szukaj:Słowo(a): Amerykańscy archeolodzy
Subforum: Książki i komiksy o Indianie Jonesie Wysłany: Pią 25 Kwi, 2008 11:26
Wypowiedzi: 38
Wyświetleń: 2953
Nakładem wydawnictwa Amber ukaże się w Polsce 9 maja adaptacja książkowa filmu Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki. Książka będzie mieć 232 strony i wydana zostanie w formacie 20.5x14.5 cm, w foliowanej kartonowej okładce.

Wg księgarni internetowej Klimczok cena okładkowa wynosić będzie 24,80 zł.

Opis z tyłu książki:

Rok 1957. Amerykańscy archeolodzy, którzy badają świątynię Majów, zostają zaatakowani przez... radzieckich komandosów. Rosjanie mordują naukowców i porywają szefa ekspedycji – doktora Indianę Jonesa.Tak zaczyna się nowa przygoda słynnego archeologa. Tajna amerykańska baza w Strefie 51, cmentarzysko na płaskowyżu Nazca, zaginiona dolina w Peru i tajemnicza piramida – tam Indy staje do pojedynku z podstępnym przeciwnikiem. Stawką jest coś, przy czym bledną wszystkie cuda świata...
Subforum: Dział miłośników dobrego humoru... Wysłany: 2007-09-04, 00:27
Wypowiedzi: 14
Wyświetleń: 1600
- Słyszałeś, że profesor Miedwiediew wynalazł metodę przedłużania życia ludzkiego do 150 lat?
- No, teraz to dopiero będą wyroki!

Komitet partyjny powołał Salomona Rabinowicza na dyrektora burdelu. Ale Rabinowicz odmówił. Na pytanie sekretarza:
- Dlaczego?
Odparł:
- Wiem, jak to będzie. Przydzielicie mi 10 panienek. Dwie zostaną odkomenderowane do pracy partyjnej, dwie do Konsomołu, dwie do związków zawodowych, dwie do pomocy przy żniwach i dwie na kursy szkoleniowe. Zostanę sam i wtedy powiecie: "Rabinowicz, kładź się i wykonuj plan".

Amerykańscy archeolodzy odkryli nową piramidę w Egipcie i odkopali tam mumię faraona. Nie mogli jednak ustalić kim był zmarły, bowiem mumia nie była zbyt dobrze zachowana. Zadzwonili wiec po pomoc do Związku Radzieckiego. Następnego dnia przybyli z Moskwy Sasza i Wania. Poprosili tylko o 2 godziny czasu na rozwiązanie tego problemu. Po tym czasie dwaj oficerowie radzieckiego wywiadu wychodzą do prasy i oświadczają:
- Ramzes XVIII!
A Amerykanie na to:
- Jak się to wam udało?
A Ruscy:
- Jak to jak? Przyznał się!

W kremlowskim gabinecie Breżniewa trwa narada dotycząca problemów kosmonautyki.
- Amerykanie niestety wyprzedzili nas - stwierdził Breżniew - wylądowali na księżycu. My musimy polecieć na słońce!
- A nie spłoniemy? - spytał któryś z kosmonautów.
- Nie trzeba się martwić - odparł Breżniew. - Pomyśleliśmy o wszystkim. Polecicie nocą..

Siedem cudów władzy sowieckiej:
1. Nie ma bezrobocia, ale nikt nie pracuje;
2. Nikt nie pracuje, ale plan wykonany;
3. Plan wykonany, ale nie można nic kupić;
4. Nie można nic kupić, ale wszędzie kolejki;
5. Wszędzie kolejki, ale kraj na progu dobrobytu;
6. Kraj na progu dobrobytu, ale wszyscy niezadowoleni;
7. Wszyscy niezadowoleni, ale głosują na władzę sowiecką.
Subforum: Legendy i Mity Wysłany: 2008-01-22, 11:58
Wypowiedzi: 1
Wyświetleń: 193
Legenda Kapitana Kidda opiera się głównie na wierze, że zakopał gdzieś swe legendarne skarby. Znalazło to swe odbicie w literaturze: Edgar Allan Poe napisał Złotego żuka, a Robert Louis Stevenson Wyspę Skarbów. Od końca XVIII wieku trwa nieustanne poszukiwanie skarbu Kidda na Wyspie Dębów w Nowej Szkocji, i w hrabstwie Suffolk na Long Island, na wyspach Charles i Thimble w Connecticut.

Wszystko jednak wskazuje na to, że kapitan Kidd zakopał niewielką część skarbu na wyspie Gardinera w miejscu zwanym Cherry Tree Field, jednakże została ona wydobyta przez gubernatora Bellomonta i przesłana do Anglii jako dowód pirackiego procederu Kidda.

Kidd odwiedził również wyspę Block (w 1699, tuż przed wyjazdem do Nowego Jorku), gdzie dostał niezbędne zaopatrzenie z rąk Mercy Raymond, córki żeglarza Jamesa Sandsa. Podobno za swoją gościnność pani Raymond została wynagrodzona w ten sposób, że Kidd kazał jej trzymać obiema rękoma za rąbek fartucha, który wypełnił po brzegi złotem i drogimi kamieniami. Nie wiadomo ile w tym prawdy, ale po śmierci męża Mercy wyprowadziła się – wraz z rodziną – do północnego Connecticut, gdzie zakupiła wielki szmat ziemi. W rodzinie Raymondów do dzisiaj mówi się, że wzbogacili się przez fartuch (ang. enriched by the apron).

Pod koniec 2007 roku amerykańscy archeolodzy odnaleźli zatknięty wrak statku kapitana Kidda - "Quedagh Merchant", na pokładzie którego znajdowały się dokumenty okrętowe - mapy oraz dzienniki. właśnie na owych mapach zaznaczone są miejsca zatopienia skarbu. Dalsze poszukiwania trwają.

Źródło: wikipedia.pl

William Kidd - opis postaci
Subforum: Nowinki archeologiczne Wysłany: Czw Sty 31, 2008 12:23 am
Wyświetleń: 40
Mieszkańcy prekolumbijskiej Ameryki nie wytwarzali narzędzi z żelaza, ale mimo to dość chętnie wydobywali rudy zawierające ten pierwiastek. W dolinie Ingenio w południowym Peru amerykańscy archeolodzy odkryli jedną z takich kopalń. Nazwali ją Mina Primavera. Prowadzone od 2004 r. badania archeologiczne wykazały, że używali jej ludzie tworzący kultury Nazca (1-750 n.e.) i Huari (500-1200 n.e.).
pytacie po co im żelazo, skoro nie potrafili robić z niego narzędzi? Otóż dawni Peruwiańczycy znaleźli dla rudy żelaza inne zastosowanie, nieobce zresztą mieszkańcom Starego Świata. Ruda z Mina Primavera to hematyt, z którego uzyskuje się świetny czerwony barwnik. Zdaniem odkrywców kopalni Nazca i Huari używali go głównie do malowania ceramiki, ale możliwe też, że pokrywali nim swoje ciała, tkaniny, a nawet mury domów.

Badania wykazały, że kopalnia powstała około 2000 lat temu i była używane przez 1400 lat. Naukowcy szacują, że w tym czasie wydobyto z niej 3710 ton rudy i skał. W środku archeolodzy znaleźli kolby kukurydzy, kamienne narzędzia, a także fragmenty tkanin i ceramiki.

Choć malowana czerwienią z hematytu ceramika Nazca należy do najpiękniejszych na świecie, to jest stosunkowo mało znana, w przeciwieństwie do gigantycznych rysunków wykonanych przez ten lud na płaskowyżu Nazca.

Źródło:

http://archeowiesci.wordp...opalnie-zelaza/
Subforum: Nowinki archeologiczne Wysłany: Sob Lut 02, 2008 10:50 am
Wypowiedzi: 4
Wyświetleń: 73
Ponad tydzień temu zamieściłam informacje o odkryciu mumii w oazie Fajum. Komunikat był dość skromny, ale na szczęście sprawą zainteresowało się National Geographic.

W czterech grobach rosyjscy i amerykańscy archeolodzy znaleźli mumie ludzi w pięknie zdobionych trumnach. To że tak bogate pochówki zachowały się, zaskoczyło naukowców, gdyż nekropola Deir el-Banat jest często nawiedzana przez rabusiów. Zdaniem szefa Najwyższej Rady Starożytności Zahi Hawassa niektóre z odkrytych mumii należą do najwspanialszych z epoki ptolemejskiej (332-30 p.n.e.).

Łącznie archeolodzy odkryli w Deir el-Banat około 150 grobów z dziesiątkami zazwyczaj marnie zachowanych mumii. Większość tych grobów była już obrabowana.

Najdziwniejszym odkryciem jest grób z siedmioma zmumifikowanymi psami i niezmumifikowanym dzieckiem, którego ciało uległo naturalnej mumifikacji dzięki suchemu klimatowi. Naukowcy jeszcze nigdy nie natrafili na taki dziwny pochówek.

Źródło:

http://archeowiesci.wordp...rytych-w-fajum/
Subforum: News room Wysłany: 15-12-2007, 16:44
Wypowiedzi: 7
Wyświetleń: 682
Piracki statek znaleziony niedaleko dominikańskiego wybrzeża.
Nurkowie odkryli wrak statku dowodzonego kiedyś przez jednego z najlegendarniejszych piratów w historii ...
Wrak Quedagh Merchant, który przechwycił znany pirat William Kidd w 1698 roku, został znaleziony 10 stóp pod powierzchnią w pobliżu Cataliny.
Zespół specjalistów ze Zjednoczonych Stanów, pracujący nad wrakiem odkrył armaty, które mogły być użyte jako balast i kawałki kotwic pod armatami.
Karol Beeker, archeolog i wykładowca w Indiana University powiedział: "wierzymy, że to jest żywe muzeum," dodając "skarbem w tym przypadku jest sam wrak " ... W przyszłości będzie ciekawym celem nurkujących ...
źródło:www.dominicantoday.com

Kim był kapitan" Kidd
William "kapitan" Kidd (ur. 22 stycznia 1645, zm. 23 maja 1701) - jest uważany za jednego z najokrutniejszych i najkrwawszych piratów XVIII wieku. Zgodnie z tradycją oskarżany był – jeszcze za życia – o największe zbrodnie. Bohater wielu mrocznych opowieści o piratach.
W rzeczywistości Kidd był prawdopodobnie jednym z wielu korsarzy brytyjskich grasujących na wodach Atlantyku i Oceanu Indyjskiego i jednocześnie ofiarą korupcyjnego spisku, w który wplątane były najznakomitsze brytyjskie postaci epoki.
(...) 30 stycznia 1698 r., Kidd zagarnął swą największą zdobycz, a mianowicie ormiański 400-tonowy statek Quedagh, wyładowany belami satyny i muślinu, a także złotem, srebrem, wieloma innymi kosztownymi towarami z Dalekiego Wschodu, przede wszystkim zaś wyżej niż złoto cenionym jedwabiem. (...)
Gdy wieść o napadzie dotarła do Anglii (doszły plotki o torturowaniu więźniów) Kompania Wschodnioindyjska wytoczyła przeciw Kiddowi oficjalne oskarżenie o piractwo. (...)
Został uznany winnym wszystkich zarzucanych mu czynów (morderstwo i pięć przypadków piractwa) i powieszony 23 maja 1701 r., w tzw. Execution Dock, w londyńskiej dzielnicy Wapping. Wieszany był dwukrotnie, bowiem za pierwszym razem lina się urwała. Jego ciało zostało włożone w żelazną klatkę i zawieszone nad brzegiem Tamizy jako przestroga dla innych, którym marzyłoby się piractwo. (...)

Legenda Kapitana Kidda opiera się głównie na wierze, że zakopał gdzieś swe legendarne skarby ... możliwe, że na Dominikanie

William Kidd

Pod koniec 2007 roku amerykańscy archeolodzy odnaleźli zatonięty wrak statku kapitana Kidda - "Quedagh Merchant", na pokładzie którego znajdowały się dokumenty okrętowe - mapy oraz dzienniki. Wlaśnie na owych mapach zaznaczone są miejsca zatopienia skarbu. Dalsze poszukiwania trwają ...

źródło:www.wikipedia.org
źródło:www.janleighton.com

Tutaj jest fajny 2-stronicowy artykuł (z mapką) na temat tego odkrycia:
• http://news.nationalgeographic.com/news/2007/12/071218-pirate-ship.html
Subforum: MĄDROŚCI SYJONU Wysłany: |21 Lis 2007|, 2007 08:09
Wypowiedzi: 1908
Wyświetleń: 150853
Cytat:
- Co mówi Włoch, Japończyk i Polak, gdy znajdą się w Paryżu pod wieżą Eiffela?
- Włoch: "Bellissima! Ale my za to mamy krzywą wieżę w Pizie!"?
- Japończyk: "My zrobilibyśmy sto razy większą i do tego z plastiku!"
- Polak: "O, kurwa! Ale wysoka!"

Cytat:
Zorganizowano zawody we wbijaniu gwoądzia w deskę za pomocą głowy. Do rywalizacji stanęło trzech zawodników: Polak, Rusek i Niemiec. Pierwszy zaczyna Niemiec:
Uderza raz.. dwa.. trzy.. - gwoźdź wbity.
Drugi Polak:
... raz.. dwa... - wbity.
Ostatni podchodzi do deski zawodnik radziecki:
Raz... - wbity!
Następuje ogłoszenie wyników:
- Niemiec zajmuje drugie miejsce, Polak pierwsze, natomiast Rosjanin zostaje zdyskwalifikowany za wbicie gwoździa złą strona.

Cytat:
Dwóch ruskich chciało przewieźć wiewiórę przez granice do Polski Sasza powiedział, ze wsadzi sobie ją za majty i nikt się nie kapnie. Już prawie przejechali granice, ale Sasza nie wytrzymał i wyskoczył jak oszalały z wiewiorą w dłoniach. Posadzili ich do paki za przemyt.
Wania zdenerwowany pyta:
- Czemu do cholery wyjąłeś ta wiewiorę?
- No, wiesz wszystko było dobrze, jak z mojej dupy zrobiła sobie dziuple i jak moje jajka potraktowała jako orzechy, ale jak chciała zaciągnąć orzechy do dziupli, to nie wytrzymałem...

Cytat:
Amerykańscy archeolodzy odkryli nowa piramidę w Egipcie i odkopali tam mumię faraona. Nie mogli jednak ustalić kim był zmarły, bowiem mumia nie była zbyt dobrze zachowana. Zadzwonili więc po pomoc do Rosji. Następnego dnia przybyli z Moskwy Sasza i Wania. Poprosili tylko o 2 godziny czasu na rozwiązanie tego problemu. Po tym czasie dwaj oficerowie radzieckiego wywiadu wychodzą do prasy i oświadczają:
- Ramzes XVIII!
A Amerykanie na to:
- Jak się to wam udało?
A Ruscy:
- Jak to jak? Przyznał się!



Subforum: Humor Wysłany: 2008-03-17, 00:09
Wypowiedzi: 200
Wyświetleń: 20734
---------OooO---------

Rozmawia dwóch kumpli:
- Aby zadowolić żonę, rzuciłem picie, palenie i karty.
- No to na pewno jest szczęśliwa?
- A tam. Wściekła chodzi. Za każdym razem, jak twarz otworzy, dociera do niej, że nie ma się czego przyczepić.

---------OooO---------

Z pamiętnika starej panny - blondynki:
"Rozczarowałam się ostatecznie!
Otworzyłam drzwi, na których napisano "MĘŻCZYŹNI"
A tam?!....ubikacja!

---------OooO---------

- Doktorze, co mnie teraz czeka? Operacja? Amputacja?
- Nie mogę panu teraz powiedzieć, bo niespodziankę szlag trafi

---------OooO---------

Człowiek dobrze wychowany, to taki, który kota nazywa kotem nawet
wtedy, jak na niego wlezie po ciemku.

---------OooO---------

Koło prostytutki zatrzymuje się samochód. Kierowca pyta:
- Ile za loda?
- 600 rubli.
- Ale ja mam tylko 100. Ale czekaj, może dorzucę swoją komórkę?
Dziewczynka się zgodziła... Po wszystkim gość daje 100 rubli. Dziewczynka przypomina:
- A komórka?
- A tak. Notuj: 0- 60......

---------OooO---------

Student skarży się właścicielowi, że w wynajmowanym pokoju są myszy.
- To niemożliwe!
- Proszę się przekonać na własne oczy!
Student wysypuje na środek pokoju okruszki. Wybiega jedna myszka, druga myszka, następnie rybka, potem jeszcze dwie myszki. Właściciel patrzy zbaraniały:
- Jakim cudem rybka?
- To znaczy sprawę myszy mamy ustaloną, przejdźmy teraz do wilgoci.

---------OooO---------

Amerykańscy archeolodzy odkryli nowa piramidę w Egipcie i znaleźli w niej mumię faraona. Nie mogli jednak ustalić kim był zmarły, ponieważ mumia nie była dobrze zachowana. Zadzwonili wiec po pomoc do Rosji.
Nazajutrz przybyli z Moskwy agenci Sasza i Wania. Poprosili o godzinę na rozwiązanie zagadki kim był zmarły.
Po godzinie rosyjscy agenci oświadczają:
- To mumia Ramzesa XVIII.
Amerykanie zdziwieni:
- Jak się to wam udało?
- Sam się przyznał!

---------OooO---------

Fąfara spotyka kumpla.
- Masz podbite oko! Co się stało?
- Wczoraj pobiłem się o kobietę.
- Z kim?
- Z żoną.

---------OooO---------

Do apteki w Edynburgu wchodzi ubrany w kompletny mundur szkocki major. Podchodzi do lady i kładzie na niej mały pakuneczek. Rozwija delikatnie, a tam stara, pożółkła, sparciała prezerwatywa. Na samej górze tejże prezerwatywy widnieje mała dziurka...
- Ojej, ale się narobiło - zawołał aptekarz nachylając się nad prezerwatywa.
- No właśnie, da się coś z tym zrobić? - spytał major.
- No cóż, mamy tu wspaniale nici, którymi można by zaszyć tę dziurkę...
- Ile by to kosztowało?
- Jednego pensa.
- A ile by kosztowała nowa prezerwatywa?
- No, ze dwa pensy.
- Dobrze - powiedział major, staranie zapakował prezerwatywę i wyszedł. Po dobrej godzinie wraca, ponownie kładzie pakunek na ladzie i mówi do aptekarza:
- Zrobiliśmy głosowanie w regimencie i zdecydowaliśmy się na zaszycie.

---------OooO---------

Przychodzi królik do apteki
- 200 prezerwatyw poproszę
Pani magister wydaje towar i mówi
- E... ale przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk ..
Królik się zmarszczył. Spojrzał na panią magister z wyrzutem i mówi
- No dobra ... biorę ... ale uprzedzam, że z lekka mi Pani spaprała wieczór

---------OooO---------
Subforum: off topic Wysłany: Śro 14:35, 09 Kwi 2008
Wypowiedzi: 9
Wyświetleń: 51
Amerykańscy archeolodzy odkryli nowa piramidę w Egipcie i odkopali tam mumię faraona. Nie mogli jednak ustalić kim był zmarły, bowiem mumia nie była zbyt dobrze zachowana. Zadzwonili więc po pomoc do Rosji. Następnego dnia przybyli z Moskwy Sasza i Wania. Poprosili tylko o 2 godziny czasu na rozwiązanie tego problemu. Po tym czasie dwaj oficerowie radzieckiego wywiadu wychodzą do prasy i oświadczają:
- Ramzes XVIII!
A Amerykanie na to:
- Jak się to wam udało?
A Ruscy:
- Jak to jak? Przyznał się!
Subforum: Nowinki archeologiczne Wysłany: Czw Sty 31, 2008 12:25 am
Wyświetleń: 25
To może być jedno z cenniejszych odkryć archeologicznych w Egipcie. W oazie Fajum amerykańscy naukowcy zidentyfikowali dzięki badaniom geofizycznym ukryte pod piaskiem pozostałości murów, domów i dróg.

Wstępne badania pozwoliły ustalić, że osada istniała jakieś 7200-6500 lat temu, czyli ponad dwa tysiące lat przed zbudowaniem piramid w Gizie. Archeolodzy znaleźli duże ilości ceramiki, a także fundamenty pieców oraz spichlerzy. Osada znajduje się siedem kilometrów od jeziora Fajum, ale w czasach, gdy była zamieszkana, brzeg jeziora znajdował się prawdopodobnie tuż obok niej.

Źródło:

http://archeowiesci.wordp...ryto-w-egipcie/
Subforum: Hyde park Wysłany: Tue Mar 18, 2008 1:18 pm
Wypowiedzi: 1531
Wyświetleń: 231082
Kura w nocy balowała na imprezie i sporo wypiła.

Nad ranem wytoczyła się z lokalu, przeszła zygzakiem kilka metrów, zatoczyła się, padła i zasnęła. Pół godziny później przechodził tędy Fąfara. Popatrzył na kurę i pomyślał, że weźmie ją do domu i zrobi z niej smaczny rosół. Jak pomyślał – tak zrobił: wziął ją do domu, oskubał z piór i włożył do lodówki. Wkrótce przemarźnięta kura ocknęła się, rozgląda się dokoła i głośno myśli:
- Piwko pamiętam, wódeczkę też... Ale że mi rąbnęli kurtkę – tego sobie przypomnieć nie mogę!

Do szpitala przywieziono z wypadku dwóch chłopców-bliźniaków. Chirurg ogląda dokładnie ich zmasakrowane ciała i po chwili mówi do ich zrozpaczonych rodziców:
- Dwóch chłopaków to ja wam już nie poskładam, ale z tego co zostało zrobię jednego.

Amerykańscy archeolodzy odkryli nowa piramidę w Egipcie i znaleźli w niej mumię faraona. Nie mogli jednak ustalić kim był zmarły, ponieważ mumia nie była dobrze zachowana. Zadzwonili wiec po pomoc do Rosji.
Nazajutrz przybyli z Moskwy agenci Sasza i Wania. Poprosili o godzinę na rozwiązanie zagadki kim był zmarły.
Po godzinie rosyjscy agenci oświadczają:
- To mumia Ramzesa XVIII.
Amerykanie zdziwieni:
- Jak się to wam udało?
- Sam się przyznał!
Subforum: Nowinki archeologiczne Wysłany: Nie Lis 04, 2007 4:09 pm
Wypowiedzi: 1
Wyświetleń: 109
Czy genetycy dostarczą historykom nowych informacji o antycznym handlu? Wyniki badań dwóch amfor wydobytych w 2005 r. z Morza Egejskiego niedaleko greckiej wyspy Chios wskazują, że jest to bardzo możliwe.

Amfory, które spędziły na dnie morza 2400 lat, były puste. Archeolodzy założyli więc, że wieziono w nich wino, gdyż Chios słynęło z eksportu doskonałych win. Jednak amerykańscy i szwedzcy naukowcy postanowili sprawdzić, czy z amfor nie uda się uzyskać DNA przewożonych towarów.
Ku ich zaskoczeniu okazało się, że w amforach zachowały się niewielkie ilości DNA. Jego analiza wykazała, że założenie archeologów było błędne. W rzeczywistości w amforach wieziono oliwę i oregano. Naukowcy znaleźli również ślady wskazujące, że w środku naczyń mogło być wino i prawdopodobnie pistacje (niestety, nie znalazłem wyjaśnienia skąd cztery produkty w dwóch amforach; być może to pozostałość wcześniejszego ładunku).

Badanie genetyczne zawartości dwóch pozornie pustych amfor otwiera szansę na ustalenie, co przewożono w setkach, jeśli nie tysiącach amfor, których zawartości naukowcom nie udało się dotychczas poznać. A dzięki temu możemy znacząco wzbogacić naszą wiedzę o dawnym handlu.

Źródło:

http://archeowiesci.wordpress.com/
Subforum: Znani piraci Wysłany: Sob Gru 20, 2008 10:58 am
Wyświetleń: 6
(ur. 22 stycznia 1645, zm. 23 maja 1701) - jest uważany za jednego z najokrutniejszych i najkrwawszych piratów XVII wieku. Zgodnie z tradycją oskarżany był – jeszcze za życia – o największe zbrodnie. Bohater wielu mrocznych opowieści o piratach.

W rzeczywistości Kidd był prawdopodobnie jednym z wielu korsarzy brytyjskich grasujących na wodach Atlantyku i Oceanu Indyjskiego i jednocześnie ofiarą korupcyjnego spisku, w który wplątane były najznakomitsze brytyjskie postaci epoki.

Mity i legendy

William Kidd, ilustracja Howard Pyle

Legenda Kapitana Kidda opiera się głównie na wierze, że zakopał gdzieś swe legendarne skarby. Znalazło to swe odbicie w literaturze: Edgar Allan Poe napisał Złotego żuka, a Robert Louis Stevenson Wyspę Skarbów. Od końca XVIII wieku trwa nieustanne poszukiwanie skarbu Kidda na Wyspie Dębów w Nowej Szkocji, i w hrabstwie Suffolk na Long Island, na wyspach Charles i Thimble w Connecticut.

Wszystko jednak wskazuje na to, że kapitan Kidd zakopał niewielką część skarbu na wyspie Gardinera w miejscu zwanym Cherry Tree Field, jednakże została ona wydobyta przez gubernatora Bellomonta i przesłana do Anglii jako dowód pirackiego procederu Kidda.

Kidd odwiedził również wyspę Block (w 1699, tuż przed wyjazdem do Nowego Jorku), gdzie dostał niezbędne zaopatrzenie z rąk Mercy Raymond, córki żeglarza Jamesa Sandsa. Podobno za swoją gościnność pani Raymond została wynagrodzona w ten sposób, że Kidd kazał jej trzymać obiema rękoma za rąbek fartucha, który wypełnił po brzegi złotem i drogimi kamieniami. Nie wiadomo ile w tym prawdy, ale po śmierci męża Mercy wyprowadziła się – wraz z rodziną – do północnego Connecticut, gdzie zakupiła wielki szmat ziemi. W rodzinie Raymondów do dzisiaj mówi się, że wzbogacili się przez fartuch (ang. enriched by the apron).

Pod koniec 2007 roku amerykańscy archeolodzy odnaleźli zatopiony wrak statku kapitana Kidda - "Quedagh Merchant", na pokładzie którego znajdowały się dokumenty okrętowe - mapy oraz dzienniki. Właśnie na owych mapach zaznaczone są miejsca zatopienia skarbu. Dalsze poszukiwania trwają.
Subforum: Hyde Park Wysłany: Sob Mar 22, 2008 10:40 pm
Wypowiedzi: 1021
Wyświetleń: 91856
Dwie panie rozmawiają o swoich dzieciach:
- Ten wasz Jasio, to już dziesięć lat uczy się grać na trąbce. Czy odniósł już jakieś sukcesy?
- Tak, nawet międzynarodowe.
- Ooo! Naprawdę?
- Tak. Przez niego już dwie rodziny uciekły do Niemiec.
Mama mówi do Jasia:
- Synku, kończ już tę zabawę z komputerem. Umyj się, zmów modlitwę i idź spać.
- Mamo, a czy mogę moją modlitwę wysłać Panu Bogu e-mailem?
Fąfara przynosi garnitur od krawca. Żona ogląda garnitur i mówi:
- Józek, zobacz. Marynarka ma guziki po lewej stronie, prawy rękaw przyszyty jest tam, gdzie powinien być lewy...
- Wiem, wiem! - przerywa jej Fąfara.
- To dlaczego wziąłeś ten garnitur?
- On i tak starał się jak mógł. To nie jego wina, że od urodzenia jest zezowaty.
Chuck Norris - ciąg dalszy

* Gdy Chuck Norris ogląda niemieckie porno, aktorki nigdy nie udają orgazmu.

* Tylko Chuck Norris może w dowolnych ilościach konsumować paprykarz szczeciński i nie boli go potem d..a.

* Chuck Norris potrafi zapłodnić nawet gumową lalę. Tak narodziła się laleczka Chucky, która zagrała potem w paru horrorach.

* Człowiek pierwotny przyjął postawę wyprostowaną, by sprawdzić, czy Chuck Norris jest w stanie podnieść wyżej nogę, gdy wyprowadza z półobrotu kopniaka w twarz.

Do szpitala przywieziono z wypadku dwóch chłopców-bliźniaków. Chirurg ogląda dokładnie ich zmasakrowane ciała i po chwili mówi do ich zrozpaczonych rodziców:
- Dwóch chłopaków to ja wam już nie poskładam, ale z tego co zostało zrobię jednego.

Kura w nocy balowała na imprezie i sporo wypiła. Nad ranem wytoczyła się z lokalu, przeszła zygzakiem kilka metrów, zatoczyła się, padła i zasnęła. Pół godziny później przechodził tędy Fąfara. Popatrzył na kurę i pomyślał, że weźmie ją do domu i zrobi z niej smaczny rosół. Jak pomyślał – tak zrobił: wziął ją do domu, oskubał z piór i włożył do lodówki. Wkrótce przemarźnięta kura ocknęła się, rozgląda się dokoła i głośno myśli:
- Piwko pamiętam, wódeczkę też... Ale że mi rąbnęli kurtkę – tego sobie przypomnieć nie mogę!
Rozmawia dwóch szefów sycylijskiej mafii:
- Wiesz, Giovanni? W moim ogrodzie w czasie kopania rowu znaleziono szkielet rzymskiego żołnierza z V wieku.
- Niedobrze. Ale w razie czego masz alibi?

Amerykańscy archeolodzy odkryli nowa piramidę w Egipcie i znaleźli w niej mumię faraona. Nie mogli jednak ustalić kim był zmarły, ponieważ mumia nie była dobrze zachowana. Zadzwonili wiec po pomoc do Rosji.
Nazajutrz przybyli z Moskwy agenci Sasza i Wania. Poprosili o godzinę na rozwiązanie zagadki kim był zmarły.
Po godzinie rosyjscy agenci oświadczają:
- To mumia Ramzesa XVIII.
Amerykanie zdziwieni:
- Jak się to wam udało?
- Sam się przyznał!
Fąfara spotyka kumpla.
- Masz podbite oko! Co się stało?
- Wczoraj pobiłem się o kobietę.
- Z kim?
- Z żoną.
Subforum: Inne tematy Wysłany: 04.08.2008 15:55:31
Wypowiedzi: 832
Wyświetleń: 192436
Komitet partyjny powołał Salomona Rabinowicza na dyrektora burdelu. Ale Rabinowicz odmówił. Na pytanie sekretarza:
- Dlaczego?
Odparł:
- Wiem, jak to będzie. Przydzielicie mi 10 panienek. Dwie zostaną odkomenderowane do pracy partyjnej, dwie do Konsomołu, dwie do związków zawodowych, dwie do pomocy przy żniwach i dwie na kursy szkoleniowe. Zostanę sam i wtedy powiecie: "Rabinowicz, kładź się i wykonuj plan".

Amerykańscy archeolodzy odkryli nową piramidę w Egipcie i odkopali tam mumię faraona. Nie mogli jednak ustalić kim był zmarły, bowiem mumia nie była zbyt dobrze zachowana. Zadzwonili wiec po pomoc do Związku Radzieckiego. Następnego dnia przybyli z Moskwy Sasza i Wania. Poprosili tylko o 2 godziny czasu na rozwiązanie tego problemu. Po tym czasie dwaj oficerowie radzieckiego wywiadu wychodzą do prasy i oświadczają:
- Ramzes XVIII!
A Amerykanie na to:
- Jak się to wam udało?
A Ruscy:
- Jak to jak? Przyznał się!

Siedem cudów władzy sowieckiej:
1. Nie ma bezrobocia, ale nikt nie pracuje;
2. Nikt nie pracuje, ale plan wykonany;
3. Plan wykonany, ale nie można nic kupić;
4. Nie można nic kupić, ale wszędzie kolejki;
5. Wszędzie kolejki, ale kraj na progu dobrobytu;
6. Kraj na progu dobrobytu, ale wszyscy niezadowoleni;
7. Wszyscy niezadowoleni, ale głosują na władzę sowiecką.

Jadą w pociągu psycholog i nowy ruski. Nudno się zrobiło ruskiemu, więc zagaduje psychologa:
- Słuchaj, zabawimy się. Będziesz zgadywać moje myśli. Za każdą odgadniętą dam ci sto dolców.
Psycholog trochę wystraszony:
- No, wiesz, nie jestem wróżką i nie umiem czytać w ludzkich myślach
- E tam..
- Ok, wiec wracasz zapewne z długiego wypoczynku.. do domu jedziesz?
- Zgadza się, masz tu sto dolców
- Miałeś tam pewnie jakąś dupę.. do żony w sumie to byś nie chciał wracać?
- Zuch! Masz tu jeszcze sto!
- I pewnie byś ją zatłukł zaraz po przyjeździe?
- No, stary, wymiatasz! Masz tu 1000 dolców!!!
- A co tak dużo?
- A bo to już nie jest myśl, to jest kurna IDEA

Dzieci podchodzą do hrabiego spacerującego po parku i wskazując na zamek, pytają:
- Czy pan mieszka w tym zamku?
- Tak.
- A czy tam nie ma żadnego straszydła?
- Nie ma. Jestem jeszcze kawalerem.

Hrabia i Hrabina płyną łódka po jeziorze. Hrabina spostrzega kochająca się parę łabędzi i z rozmarzeniem zwraca się do Hrabiego:
- Też bym tak chciała...
Na to hrabia, nie przestając wiosłować:
- Eee, nie chce mi się ### moczyć.

Hrabina gra w ruletkę i nie wiedząc na jaką liczbę postawić, pyta stojącego obok niej lokaja:
- Janie, na jaką liczbę mam postawić?
- Czy pani hrabina próbowała kiedyś postawić na liczbę własnego wieku? Mówią, że to przynosi szczęście.
Hrabina stawia na liczbę 28, jednak kulka zatrzymuje się na liczbie 37.
- O proszę! - odzywa się Jan. - Gdyby pani hrabina posłuchała mojej rady, to by pani hrabina wygrała!
Strona 1 z 1 1

>